Ciemność. Nieopowiedziane historie o trzydziestu trzech mężczyznach uwięzionych pod ziemią i o cudzie, który ich uratował, Héctor Tobar

Ciemność. Nieopowiedziane historie o trzydziestu trzech mężczyznach uwięzionych pod ziemią i o cudzie, który ich uratował, Héctor Tobar

2010 rok miał być wyjątkowy w Chile. W styczniu odbywały się wybory prezydenckie a na wrzesień zaplanowano główne obchody dwustulecia rozpoczęcia drogi ku niepodległości. Chociaż nikt nie miał w planach potężnego trzesięnia ziemi w lutym (8,8 w skali Richtera), po którym przyszło tsunami dokonując kolejnych zniszczeń. W lipcu Indianie Mapuche rozpoczęli strajk głodowy przeciwko zastosowaniu wobec nich prawa antyterrorystycznego a w grudniu w Santiago doszło do kolejnej tragedii, gdzie podczas pożaru w więzieniu zginęło 81 osób. Każde z tych wydarzeń z osobna pewnie długo okupowałoby pierwsze strony gazet, ale w 2010 r. media zdominował wypadek w kopalni San Jose i trzydziestkatrójka. Los 33. 

Historia górników, którzy w wyniku zawalenia się kopalni zostali na 69 dni uwięzieni głęboko pod ziemią, należy do gatunku tych, których boimi się najbardziej. Jest pełna lęków spotykanych w najgorszych koszmarach: ciemność, głód, uwięzienie, niemoc wobec potęgi natury czy perspektywa śmierci. Jednocześnie to opowieść o tym, o czym uwielbiamy czytać: walce wbrew statystykom (2% szans na odnalezienie górników), niesamowitej woli przeżycia, wytrwałości i sile, uporze i zaangażowaniu, dumie i poczuciu wspólnoty. I najważniejsze o cudzie, o uratowaniu trzydziestu trzech mężczyzn. 

Héctor Tobar wygrał więc los na loterii. Dostał na wyłączność możliwość opisania wydarzeń, które śledził cały świat, praktycznie napisany już bestseller z wyrazistymi postaciami, happy endem i pełnym wachlarzem emocji. Amerykański dziennikarz w pełni wykorzystał swoją szansę. Dzięki niemu dostajemy do ręki świetnie napisaną historię, bez zbędnych ozdobników i upiększaczy, gdzie główni bohaterowie mają najważniejszy głos. Nie brak tu oczywiście wyczerpującego opisu katastrofy i jej przyczyn, z dołączonym przyzwoitym rysunkiem, który pomaga zwizualizować sobie konsekwencje wypadku. Tobar sięga też po indywidualne historie górników niepostrzeżenie wplatając w nie istotne informacje dotyczące geografii i gospodarki Chile (fantastyczny prolog, w którym przemierzamy wraz z nimi ten długi chudy kraj spotykając po drodze samego Charlesa Darwina). Dzięki temu lepiej można zrozumieć kontekst wydarzeń, które do tej pory znaliśmy jedynie z medialnych szumnych migawek. 

Na zdjęciu Mina Escondida w regionie Antofagasta na północ od San Jose widziana z samolotu. Ogromne odkrywkowe kopalnie prezentują się niezwykle malowniczo pośród piasków Atakamy.
Fot. Piotr Lewandowski







Los trzydziestkitrójki to słodko-gorzka historia. Tobar jej nie upiększa i pokazuje cały medialny cyrk, cynizm polityków, wielkich korporacji, a nawet indywidualnych osób, które starały się jak najwięcej ugrać dla siebie. Nie waha się też przed ukazaniem nieidealnych charakterów samych górników, ich rodzinnych problemów, konfliktów starych i nowych. Odbył kilka podróży do Chile i wiele rozmów, dzięki którym mógł opisać losy trzydziestkitrójki po uwolnieniu, ich zmagania ze stresem pourazowym, uzależnienia, próby odnalezienia się w nowej sytuacji, problemy zdrowotne czy finansowe. Opisuje też ciemniejsze strony historii, o których media już nie tak chętnie donoszą. Mimo katastrofalnych warunków panujących w kopalni ich właściciele nie ponieśli konsekwencji, a wiele z obietnic złożonych górnikom nie zostało dotrzymanych.

„Ciemność” ukazała się w 2014 roku, ale historia górników daleka jest od satysfakconującego zakończenia. W 2015 roku został nakręcony, niestety kiepski, film „33” z Antonio Banderasem w roli charyzmatycznego Mario Sepulvedy. W tym samy roku dziewięciu spośród górników zdecydowało się na wniesienie pozwu przeciw firmie prawniczej oskarżając ją o działanie na szkodę, przez co zostali pozbawieni części dochodów z filmu, książki i seriali telewizyjnych. A pieniądze wciąż są niektórym z nich bardzo potrzebne.*

Hector Tobar napisał reportaż, który wyciska łzy i zmusza do myślenia, a przy tym czyta się doskonale. Prawie ideał.


*Wydawałoby się, że wypadek w kopalni San Jose wyczerpał limit nieszczęść w życiu trzydziestkitrójki i ich rodzin. Niestety, w 2015 roku Copiapo nawiedziła powódź a swój dom i cały dobytek stracił jeden z bohaterów tej historii Victor Zamora.

Ciemność. Nieopowiedziane historie o trzydziestu trzech mężczyznach uwięzionych pod ziemią i o cudzie, który ich uratował, Héctor Tobar, tłum. Tomasz Bieroń, Wydawnictwo Dowody na istnienie, Warszawa 2016.
Dookoła książek i nie tylko - prasówka tydzień 23

Dookoła książek i nie tylko - prasówka tydzień 23

W biegu między festiwalem (pamiętajcie, że Big Book Festival jest też w internecie) a przygotowaniami do kolejnego meczu, zajrzyjcie co takiego wydarzyło się dookoła książek:
  • Bank of England pokazał, jak będą wyglądały nowe banknoty. Na dziesięciu funtach od 2017 roku znajdziemy Jane Austen
  • Skowronki vs. sowy. Poranne wstawanie czy siedzenie po nocach. I czy ma to jakiekolwiek znaczenie dla procesu pisania? Fantastyczne grafiki i ciekawa opowieść o pisarzach i ich nawykach znajdziecie na Brainpickings.
  • Powoli zbliża się lato czas więc na festiwale! U naszych sąsiadów za Odrą też się dzieje. W Heidelbergu, mieście literatury, odbywa się właśnie Literaturcamp, a w poniedziałek rusza w internecie pierwszy festiwal online poświęcony kryminałom: Krimiwoche. Jeżeli język niemiecki Wam niestraszny, zajrzyjcie! 
  • A jeżeli już wspomnieliśmy o pisarzach... co robią, gdy nie piszą? Andrzej Stasiuk na pewno się nie nudzi i Wy też nie będziecie patrząc na efekty. Na stronie tutajfilm.pl możecie obejrzeć eksperyment filmowo-muzyczny. Intrygujące połączenie obrazu, dźwięków i słów o Beskidzie Niskim. Stasiuk w roli narratora. 17 czerwca twórców będzie można spotkać w warszawskiej NINie.

Zdjęcie tygodnia:  Biblioteka Richelieu-Louvois, Paryż.
Źródło: http://cdn.hiconsumption.com

(O Leonie) Bez dogmatu, Henryk Sienkiewicz

(O Leonie) Bez dogmatu, Henryk Sienkiewicz

Na pomysł czytania niezbyt popularnej powieści Sienkiewicza wpadły Pyza i Tarnina w ramach „Pikników z klasyką”. Nie była to łatwa lektura. Główną osią akcji jest uczucie Leona Płoszowskiego do Anielki, a właściwie jego przemyślenia na temat ewentualnego uczucia spisane w formie pamiętnika. Akcji jest więc niewiele. Dodatkowo Leon okazał się jednym z najbardziej antypatycznych bohaterów literackich, jakich można spotkać. Uważa się za stoika, ale tak naprawdę jest pustym, leniwym i zadufanym w sobie nudziarzem. Dużo rozmyśla, ale to, co z tego wynika, woła o pomstę do nieba. Zresztą sprawdźcie sami. Poniżej charakterystyka głównego bohatera w jego własnych słowach czyli Leon by Leon. 

„Bez dogmatu” czytałam w formie e-booka z portalu wolnelektury.pl, w którym zachowano oryginalną pisownię i reguły ortografii współczesne Sienkiewiczowi. Zaczynamy.

Ciężko uwierzyć, że Leon mógł się naprawdę zakochać, skoro miał o kobietach nie najlepsze zdanie, a o Polkach w szczególności:

Chociaż Włoszce, pani Davis, też się obrywa. Mimo, że zostanie jego kochanką:


 
Jako przerywnik Akt męski Jana Matejki z 1859 r. obecnie w kolekcji Domu Jana Matejki w Krakowie.
Źródło: pinakoteka.zascianek.pl

Zdecydowanie wyżej ceni płeć własną. O przyjacielu Śniatyńskim wypowiada się z ogromnym znawstwem:

Chociaż i sobie nie szczędzi miłych słów. Mimo drobnych wad, mężczyźni są bowiem prawie święci:






Dzięki swojej niesamowitej wrażliwości Leon potrafi dokonać głębokiej autoanalizy. Nie boi się ukazać garderoby swojej duszy:

i z góry znaleźć usprawiedliwienia dla wielu swoich poczynań:












Drugi przerywnik to obraz z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie, Umizgi huculskie, Wacław Szymanowski, 1892 r.
Źródło: katalog.muzeum.krakow.pl

Gdy niechciana przez niego Aniela, wychodzi za innego ogarniają Leona melancholia, złość i oczywiście głębokie przemyślenia. Także pod adresem konkurenta:
Leon jest ogromnie sceptyczny wobec otaczającej go rzeczywistości, która dogłębnie go rozczarowuje:


Tym boleśniej odczuwa więc włąsną niemoc i życie bez celu:

"Bez dogmatu" miało być według Sienkiewicza powieścią psychologiczną i kulturalną (tak pisał w swoich listach), obrazem dekadenta, który własną bezwolnością doprowadza bliskich i siebie samego do katastrofy a także krytyką ogarniętych newrozą pieniężną (Kromicki). Niestety zagłębiając się w choroby współczesnego świata Sienkiewicz zgubił gdzieś lekkość swojego pióra.

P.S. Jestem ogromnie ciekawa, która z głębokich myśli Leona przypadła Wam najbardziej do gustu?



Dookoła książek i nie tylko - prasówka tydzień 22

Dookoła książek i nie tylko - prasówka tydzień 22

Pogoda za oknem coraz lepsza, więc nie będę zanudzać Was zbyt długą prasówką. Oto kilka newsów ze świata literatury. Miłego weekendu!
  • W USA jeżeli chcesz coś sprzedać musisz pokazać się w telewizji. Podobno sprzedaż "Małego Życia" wzrosła o 54% po wizycie autorki w "Late Night with Seth Meyers". Zdaniem dziennikarki Observer gospodarz programu stworzył całkiem niezły kącik literacki zapraszając do studia nie tylko białych mężczyzn. 
  • Na początku tego roku Emma Watson założyła na portalu Goodreads feministyczny klub książki. O tym jak jej idzie, jakie lektury wybiera i o czym dyskutuje możecie przeczytać na BooRiot.
  • W Paryżu gdzieś pomiędzy kolejnymi obfitymi opadami deszczu rozgrywane są właśnie ostatnie mecze French Open. Dziwny to turniej na którym brakuje wielkich Rogera Federera czy Rafaela Nadala. Czy to koniec pewnej ery w tenisie? Na stronach The New York Times znajdziecie recenzje kilku potencjalnych lektur, które pomogą w znalezieniu odpowiedzi.
  • Niezawodny The Guardian (ich liczne zestawienia i blogi potrafią być niesamowicie inspirujące) od pewnego czasu publikuje rekomendacje 100 książek non-fiction, które trzeba znać. O tym że ich czytanie to ból głowy opowiada dziennikarz odpowiedzialny za stworzenie tej długiej listy. 
  • A dla równowagi z  The New Yorkera i wydania poświęconego fiction opowiadanie Bena Lernera "The Polish Rider". Także w wersji audio. Czyta sam autor!


Zdjęcie tygodnia: Biblioteka Publiczna w Vancouver, Kanada.
Fot. Patrick Lundgren, flickr.com


Czas Kondora. Jak Pinochet i jego sojusznicy zasiali terroryzm na trzech kontynentach, John Dinges

Czas Kondora. Jak Pinochet i jego sojusznicy zasiali terroryzm na trzech kontynentach, John Dinges

To był nijaki dzień w Santiago. Jesień, niby ciepło, ale szaro, buro, smog nad miastem. Monumentalne góry, zazwyczaj na wyciągnięcie ręki, ledwo było widać. Gdy weszłam na teren ogrodu Villi Grimaldi, przywitał mnie niesamowity skrzek papug, które niestrudzone budowały na araukariach swoje gniazda. Czterdzieści lat temu było tu jedno z najważniejszych miejsc tortur chilijskiej tajnej policji politycznej DINA.* A one wciąż się darły, bez cienia pamięci i szacunku. 

John Dinges, wieloletni korespondent w Chile, został najprawdopodobniej przewieziony do Villi Grimaldi po jednym z aresztowań przez policję Pinocheta. Wyszedł z tego cało. To wydarzenie, jak i wiele innych z tamtego okresu, których był świadkiem spodowało, że poświęcił dużo czasu i energii na upublicznienie wielu z tajemnic chilijskiego reżimu. „Czas Kondora” jest przedstawieniem wyników śledztwa dziennikarskiego o wspólnej operacji krajów Ameryki Południowej, której celem było wyeliminowanie politycznych przeciwników oraz roli, jaką w tym wszystkim odegrały Stany Zjednoczone. Amerykański dziennikarz dotarł do wielu niepublikowanych dokumentów, rozmawiał zarówno z byłymi dyplomatami USA jak i prominentami dyktatur wojskowych, ludźmi bezpośrednio lub pośrednio zaangażowanymi we wspólne operacje tajnych służb. Nawiązał kontakt z hiszpańskimi sędziami i prokuratorami, którzy w 1998 r. przyczynili się  do aresztowanie Pinocheta i przeanalizował tysiące dokumentów odtajnionych przez administrację Clintona poświęconych „Operacji Kondor”. 

"El muro de los nombres" - mur upamiętniający osoby zaginione, aresztowane bądź zamordowane w Villa Grimaldi w latach 1973-1978. Sami widzicie jak tam ponuro.
Fot. Piotr Lewandowski


Chciałoby się napisać, że dostajemy do rąk świetnie napisany i niezwykle realistyczny thriller polityczny. Tylko, że to jest literatura faktu. „Operacja Kondor” była porozumieniem przywódców Chile, Argentyny, Brazylii, Urugwaju, Boliwii i Paragwaju o wymianie informacji (faza pierwsza), przekazywaniu sobie więźniów pomiędzy krajami (faza druga) i ściganiu przeciwników politycznych poza Ameryką Południową (faza trzecia). John Dinges nie ogranicza się jedynie do opisania działalności dyktatur Ameryki Południowej, przedstawienia ich niezwykle aroganckiego planu. Odmalowuje nastroje jakie panowały w tamtym czasie na arenie międzynarodowej, strach przed międzynarodowym komunistycznym terroryzmem, opisuje faktyczne działania lewicowych opozycji i bojówek oraz ich propagandowe przedstawienia. Sporo miejsca poświęca zaangażowaniu bądź jego braku ze strony Stanów Zjednoczonych. I nie rezygnuje z surowej oceny działań. Oskarża USA o cynizm i wyrafinowanie, o rozdźwięk między oficjalnym poszanowaniem praw człowieka a faktycznym wspieraniem bezprawia w imię walki z „międzynarodowym terroryzmem”. Za tę pychę przyszło zresztą Stanom Zjednoczonym słono zapłacić, gdy w ramach realizacji fazy trzeciej "Operacji Kondor" doszło do zamachu na ich terytorium, w samej stolicy.**

W Polsce specjalistą od Ameryki Południowej jest Artur Domosławski. Skupia się jednak przede wszystkim na sytuacji wewnątrz kontynentu. Dzięki tej publikacji Czarnego mamy szanse zapoznać się z międzynarodowym kontekstem lat 70-tych, szerzej spojrzeć na zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i konsekwencje, jakie za sobą pociągnęło, a gdzieś na marginesie sprawdzić, jakim echem odbijało się to w Europie i zrozumieć prawne implikacje oraz znaczenie aresztowania Pinocheta w Londynie w 1998 r. 

 Jedna z kilku tablic informacyjnych na terenie Villa Grimaldi. "Nunca mas en Chile" to po hiszpańsku "Nigdy więcej w Chile".
Fot. własna


„Czas Kondora” jest w kilku miejscach irytujący. Mimo ogromu pracy i niekwestionowanego zaangażowania Dinges wyniki dziennikarskiego śledztwa przedstawia czasem jako bezsporne fakty, podczas gdy wydają się być raczej prawdopodobnymi hipotezami. Nie szczędzi złośliwości pod adresem Margaret Tatcher i jej przyjacielskich spotkań z Pinochetem na herbatkę. Ciężko też jest się połapać w chronologii pierwszych rozdziałów, czasami przytłacza liczba tak przecież istotnych przypisów. Najbardziej jednak drażni fakt, że książka napisana została w 2003 r., posłowie zahacza o wydarzenia kolejnych dwóch lat, ale polscy czytelnicy są pozostawieni z ponad dziesięcioletnią dziurą czasową, która obfitowała w tak ważne dla tego regionu wydarzenia jak śmierć samego Pinocheta czy niezliczone aresztowania i procesy kolejnych dyktatorów.*** 

Mimo tych kilku drobnych wad jest to fantastyczna lektura. Obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych historią, polityką międzynarodową, rolą USA na świecie, prawami człowieka czy po prostu porządną literaturą faktu. 

P.S. Dzisiaj Villa Grimaldi to miejsce pamięci od połowy lat 90-tych dostępne dla zwiedzających.

*Dirección de Inteligencia Nacional – Narodowa Dyrekcja Wywiadu, tajna policja reżimu Pinocheta, której zadanie polegało na zbieraniu ze wszystkich możliwych źródeł informacji potrzebnych władzom do prowadzenia polityki. Mogła ponadto dokonywać aresztowań i rewizji bez nakazu sądowego oraz prowadzić niejawną działalność operacyjną. Została upoważniona do posiadania własnych ośrodków odosobnienia działających poza państwowym systemem więziennictwa. Źródło: Chile, Jarosław Spyra, Warszawa 2013. 

** Najgłośniejszą akcją w ramach "Operacji Kondor" było podłożenie bomby w samochodzie Orlando Leteliera byłego chilijskiego ministra spraw zagranicznych w rządzie Salvadora Allende obalonego przez Pinocheta. Do zamachu doszło w Waszyngtonie, gdzie Letelier mieszkał i lobbował przeciwko dyktaturze w Chile. 

*** W miniony piątek, tj. 27 maja 2016 r. sąd w Argentynie skazał byłego dyktatora Reynaldo Bignone za zbrodnie przeciwko prawom człowieka, jakie zostały popełnione podczas "Operacji Kondor". Wyrok bez wątpienia jest przełomowy. Więcej można przeczytać na stronach bbc.com http://www.bbc.co.uk/news/world-latin-america-36403909 .


Czas Kondora. Jak Pinochet i jego sojusznicy zasiali terroryzm na trzech kontynentach, John Dinges, tłum. Tomasz Fiedorek, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015.

Copyright © 2016 Niekoniecznie Papierowe , Blogger