niedziela, 3 stycznia 2016

Wyzwanie 2016

Początek roku i początek bloga. Jak tu nie zrobić jakiejś listy z postanowieniami? Tak, jestem ogromną fanką robienia list. Moi bliscy żartują, że żyć bez nich nie mogę. A do tego najlepiej jeszcze jak są zrobione w excelu. Ta poniższa będzie jednak inna niż zazwyczaj.

Do niedawna, jeżeli stawiałam sobie cel na początku roku, to ograniczałam się do tego, ile książek chcę przeczytać. Nie były to zbyt wygórowane liczby, ale starałam się, żeby były dla mnie wyzwaniem. Z ich realizacją bywało oczywiście różnie. Na przygotowanie poniższego zestawienia natchnął mnie Wielki Buk. Jej wyzwanie możecie zobaczyć tu

Niekoniecznie Papierowe Wyzwanie na 2016 rok jest ambitne, ale mam nadzieję, że przede wszystkim będę się z nim dobrze bawić. Są tu książki, bez których nie wyobrażam sobie roku (np. o sztuce czy w językach obcych) ale też i takie, po które rzadko albo prawie nigdy nie sięgam (polskie kryminały czy tomik poezji). Wisienką na torcie jest Sienkiewicz, aż mnie ciarki przechodzą na myśl, jak to będzie wrócić do niego po tylu latach! Nie ma innego wyjścia, to będzie dobry rok.


0 komentarze :

Prześlij komentarz