2016
,
2017
,
audiobook
,
Joanna Chmielewska
,
literatura faktu
,
literatura polska
,
non-fiction
,
Ota Pavel
,
po lekturze
,
sport
,
Włodzimierz Nowak
,
Zygmunt Miłoszewski
Niezrecenzowane #1
Zastanawiałam się czy podsumowywać 2016 rok na blogu i zanim podjęłam decyzję minęło półtora miesiąca. W połowie lutego wszyscy mają już za sobą rankingi minionego roku i plany na ten właśnie rozpoczęty. Musztarda po obiedzie. Ja jednak lubię klamry postanowiłam więc podzielić się z Wami uwagami na temat książek, które warto przeczytać, a o których nie pisałam szerzej na blogu.
Kryminały Chmielewskiej
Królowa jest tylko jedna. Podobno. Kryminały to nie jest mój ulubiony gatunek literacki, ale muszę przyznać, że Joanna Chmielewska pisała je wyśmienicie. "Krokodyl z kraju Karoliny" i "Wyścigi" przeleżały u mnie na półce kilkanaście lat, ale w ramach Babskiego Czytania 2016 przyszedł na nie czas. Było warto! Ujęła mnie główna bohaterka, energiczna, dowcipna i inteligentna Joanna. Trochę wścibska, ale z ogromnym dystansem do siebie. Ciężko jej nie polubić. Do tego żyła w Warszawie i choć w "Krokodylu", by rozwiązać zagadkę musi wyjechać do Kopenhagi, a w "Wyścigach" siedzi głównie na Służewcu to w obu powieściach czuć klimat stołecznego miasta. No i konie. W tym temacie jestem laikiem i raczej nim pozostanę, ale chylę czoła przed pasją z jaką autorka potrafi pisać o wyścigach.
"Obwód głowy" Włodzimierza Nowaka
Bez wątpienia jest to jeden z lepszych zbiorów reportaży, jakie przyszło mi czytać. Nowak pisze o granicach polsko-niemieckich tych namacalnych fizycznych i tych mniej uchwytnych w czasie i przestrzeni. Niezwykle oszczędnym językiem opisuje niesamowite, czasem wręcz nieprawdopodobne historie. Czy pamiętacie, że nad Odrą kwitł kiedyś przemyt Afgańczyków? Czy wiedzieliście, co to był Lebensborn? Czy przyszło Wam kiedyś do głowy jak wyglądało Powstanie Warszawskie oczami niemieckiego żołnierza? Jest to obowiązkowa lektura nie tylko dla miłośników reportażu, ale przede wszystkim dobrych historii.
"Bajka o Rašce i inne reportaże sportowe" Ota Pavel
Uwielbiam książki o sporcie, autobiografie czy historie dyscyplin. Jednak to, co zrobił Ota Pavel opisując historię skoczka narciarskiego z niczym nie może się równać. Jest i księżniczka, są trzewiki, ciotka jak dobra wróżka, jesion, który staje się nartami, bal w Paryżu, a do tego ciężka praca sportowca. Niby magia i morał, a jednak wszystko niezwykle prawdziwe. W zbiorze wydanym w 2016 roku przez Dowody na Istnienie znajdziemy też bardziej tradycyjne reportaże poświęcone czechosłowackim sportowcom. Każdy z nich zawiera coś z magicznego stylu Ota Pavla, ale nie dorównuje tytułowemu dziełu. Trylogia z Szackim Miłoszewskiego czytana przez Roberta Jarocińskiego
Dzięki Przestrzeniom Tekstu usłyszałam Roberta Jarocińskiego a dzięki Ekrudzie wiedziałam, gdzie kupić audiobooki za rozsądną cenę. I dałam się przekonać, polubiłam słuchanie książek. Nie bez znaczenia było to, że pierwszego tomu słuchałam wałęsając się po Warszawie. I fakt, że Robert Jarociński jako lektor skradł moje serce. Pamiętajcie, zanim kupicie audiobook sprawdźcie czy odpowiada Wam głos czytającej/czytającego. I nigdy przenigdy nie zaczynajcie przygody ze słuchaniem, jeżeli Wam nie podpasuje, choćby nie wiem, jak interesowała Was sama książka.
Jeżeli zaś chodzi o kryminały - podobno to nie jest mój ulubiony gatunek, ale skoro polecam kolejne trzy pozycje, sama zaczynam mieć poważne wątpliwości - to Miłoszewski ujął mnie swoim zamiłowaniem do historii. W każdej części sięga w przeszłość, dotyka bolesnych i skomplikowanych tematów, które odbijają się echem do dziś. Mistrzostwo osiągnął w "Ziarnie prawdy", gdzie nie tylko opisuje Sandomierz, miasto samo w sobie pełne historii, nawiązuje do skomplikowanych stosunków polsko-żydowskich, miesza w to okres tuż po II wojnie światowej dokładając państwowy aparat represji i żołnierzy wyklętych, a także wplata w fabułę opowieść o słynnej sprawie połanieckiej (tej z "Nie oświadczam się" Wiesława Łuki). Do tego główny bohater, białowłosy prokurator, czasem irytujący, czasem dowcipny, w miarę błyskotliwy, który przechodzi przemianę od faceta z kryzysem wieku średniego i śmiejącego się z seksistowskich tekstów kolegi w "Uwikłaniu" po walczącego z przemocą domową, nawet w formie werbalnej, olsztyńskiego szeryfa ("Gniew"). Poczucie humoru, nawiązania do literatury i krótkie informacje z dzienników na rozpoczęcie każdego rozdziału sprawiają, że powieści Miłoszewskiego czyta (bądź słucha się) bardzo przyjemnie.
Na niekoniecznie papierowym blogu nadszedł więc czas na 2017 rok! Może polecicie mi coś, co Was zachwyciło w poprzednich 12-14 miesiącach?
Listę wszystkich moich lektur znajdziecie tu i oczywiście na Goodreads.
Jeżeli zaś chodzi o kryminały - podobno to nie jest mój ulubiony gatunek, ale skoro polecam kolejne trzy pozycje, sama zaczynam mieć poważne wątpliwości - to Miłoszewski ujął mnie swoim zamiłowaniem do historii. W każdej części sięga w przeszłość, dotyka bolesnych i skomplikowanych tematów, które odbijają się echem do dziś. Mistrzostwo osiągnął w "Ziarnie prawdy", gdzie nie tylko opisuje Sandomierz, miasto samo w sobie pełne historii, nawiązuje do skomplikowanych stosunków polsko-żydowskich, miesza w to okres tuż po II wojnie światowej dokładając państwowy aparat represji i żołnierzy wyklętych, a także wplata w fabułę opowieść o słynnej sprawie połanieckiej (tej z "Nie oświadczam się" Wiesława Łuki). Do tego główny bohater, białowłosy prokurator, czasem irytujący, czasem dowcipny, w miarę błyskotliwy, który przechodzi przemianę od faceta z kryzysem wieku średniego i śmiejącego się z seksistowskich tekstów kolegi w "Uwikłaniu" po walczącego z przemocą domową, nawet w formie werbalnej, olsztyńskiego szeryfa ("Gniew"). Poczucie humoru, nawiązania do literatury i krótkie informacje z dzienników na rozpoczęcie każdego rozdziału sprawiają, że powieści Miłoszewskiego czyta (bądź słucha się) bardzo przyjemnie.
Na niekoniecznie papierowym blogu nadszedł więc czas na 2017 rok! Może polecicie mi coś, co Was zachwyciło w poprzednich 12-14 miesiącach?
Listę wszystkich moich lektur znajdziecie tu i oczywiście na Goodreads.








